Wyciszyłem auto, a ciągle coś jest nie tak, co robić? Różne problemy przy wygłuszaniu auta, z którymi możesz się spotkać.
Wygłuszamy samochód w konkretnym celu - chcemy w ten sposób zmniejszyć poziom odczuwanego, niechcianego hałasu docierającego do naszych uszu, a przez to poprawić koncentrację na drodze czy brzmienie car-audio. Można by użyć porównania, że pod względem akustycznym przerabiamy nasz samochód marki popularnej na klasę premium. Jednak nie zawsze wszystko idzie, jak powinno i czasem zamiast upragnionej marki premium i spadku odczuwalnego hałasu o 50% uzyskujemy mały spadek lub w wyjątkowych przypadkach nie uzyskujemy go wcale. Co może być tego przyczyną?
Wygłuszenie a użyte materiały
Każdy materiał ma swoją specyfikę, swoje zalecenia, a materiał nie osiąga pełni swoich możliwości, gdy nie jest zamontowany poprawnie. Przykładowo mata butylowa uzyskuje swoje właściwości, tylko jak jest poprawnie rozwałkowana, a pianka z aluminium jest dobrym izolatorem, gdy nie ma mostków termicznych (łączenia są uszczelnione taśmą aluminiową). Bez tego niestety materiały mogą nie działać tak, jakbyśmy tego chcieli. Możliwa jest także sytuacja, że materiały są zamontowane w niepoprawnej kolejności czy niewłaściwie dobrane.
Rozwiązanie
Zachęcamy do lektury naszych poradników. Znajdziesz tam porady dotyczące wielu różnych aspektów wygłuszania. Jeśli jakiś artykuł nie odpowiada na Twoje pytanie - skontaktuj się z nami a postaramy się Ci pomóc.

Wyciszenie a poprawny montaż
Trochę inną sytuacją jest to, że my sami lub fachowiec, w którego ręce powierzyliśmy nasz samochód, niedokładnie zamontował materiały. Jeśli przykładowo pianka odklei się od maty butylowej, powstanie mostek akustyczny, przez który dźwięki będą dostawały się do kabiny i psuły efekt wygłuszenia. Dlatego na przykład wspomniana wcześniej mata butylowa musi być dobrze rozwałkowana - idealnie przylegać do powierzchni i się z nią niejako złączyć, bez tego dostanie się powietrze pomiędzy matę, a element karoserii co sprawi, że nie będzie izolować wibracji, które są źródłem hałasu.
Rozwiązanie
Nie pozostaje nic, tylko zrobić oględziny samochodu i warstwy izolacyjnej, by zweryfikować czy wszystko jest na swoim miejscu i czy nic nie odstaje albo się nie odkleiło. Jeśli nie znaleźliśmy takich miejsc, polecamy udanie się do specjalisty od wyciszeń lub zapoznanie się z pozostałymi punktami artykułu.

Izolacja akustyczna a wygłuszone elementy
Jeśli wszystko jest na miejscu, nic się nie odkleiło, a mamy pewność, że materiały zostały dobrane i zamontowane poprawnie, to warto przyjrzeć się, skąd dobiega hałas. Są miejsca, o których mniej myślimy, a hałas potrafi przez nie dobiegać do naszych uszu. Szczególnie rzadko w tym kontekście zwracamy uwagę na uszczelki drzwi oraz na podsufitkę. Jeśli powietrze dostaje się przez uszczelkę, może być zaskakująco hałaśliwe i zniweczyć dużą część wygłuszenia. Być może hałas dociera do nas nie przez wygłuszone elementy tylko przez te, które pominęliśmy.
Rozwiązanie
Zlokalizuje miejsce, skąd dociera największy hałas lub zwróć się do specjalisty od izolacji akustycznej samochodów. Na naszej mapie znajdziesz profesjonalistę w swojej okolicy wraz z danymi kontaktowymi.
Wygłuszenie a inne czynniki
Tutaj mamy przykład z własnego podwórka. Mieliśmy problem z wygłuszeniem naszego firmowego samochodu znanej i renomowanej marki. Uznany model, podwójne szyby - bardzo dobra baza do tego, by przekształcić pojazd w oazę ciszy. Samochód został wygłuszony przez zaufanego praktyka, który robił wygłuszanie innych naszych firmowych samochodów.
Wygłuszony został prawie każdy element auta:
- podłoga
- podsufitka
- drzwi
- uszczelki drzwi
- bagażnik
- nadkola
Jednak po wygłuszeniu nadal było wyraźnie za głośno. Rozpoczęło się dochodzenie, co jest przyczyną takiego stanu. Okazało się, że dwie rzeczy nakładały się na siebie. Pierwszym problemem było fabryczne złe spasowanie drzwi przednich. Po interwencji i wypoziomowaniu drzwi te przylegały do uszczelki tak, jak powinny i nie powstawała szpara, przez którą mogłoby wpadać powietrze. Drugim problemem była źle wklejona szyba czołowa i dziura w uszczelnieniu szyby, przez którą także dostawało się powietrze do kabiny, powodując hałas. Po wypełnieniu ubytku problem zniknął, jak ręką odjął. Jest to dowód na to, że nawet fabrycznie nowe samochody mogą mieć swoje bolączki i nie zawsze problem niewidoczny jest też tym niedoskwierającym.
Rozwiązanie
Jeśli mamy taki problem, zalecamy postąpić tak jak wyżej, czyli wybrać konsultację ze specjalistą, który ma doświadczenie i jest w stanie stwierdzić, czy wszystko „brzmi, jak powinno”.

Jak widać, jest kilka powodów, czemu wygłuszenie samochodu może nie przynieść oczekiwanych rezultatów. Jeśli wygłuszyłeś samochód, a rezultaty nie są, jakich oczekiwałeś, możesz się zwrócić do warsztatów, które wygłuszyły setki aut i specjaliści Ci pomogą. Warto też pamiętać, że wygłuszenie poszczególnych elementów, które wydają się głośne, może rozwiązać problem, ale nie musi. Warto się w tym względzie skonsultować. Wiedzę o poszczególnych elementach pojazdów i ich wygłuszeniach możesz też czerpać z naszych artykułów, które regularnie publikujemy i staramy się możliwie najlepiej przybliżyć specyfikę poszczególnych części auta.
Kategorie
roman karkoszka
wyciszyłem bagażnik z nadkolami od wewnątrz a jeszcze słychać szum opon z tyłu w mercedesie w 206 220d. C
Bogdan Weyer
Oglądam Wasze poradniki, konkretnie w temacie wygłuszenia maski samochodu i widzę pewne nieścisłości. W Waszych poradach, jak i poradach innych fachowców mówicie o wyklejaniu matą butylową tylko blachy z pominięciem wzmocnień natomiast w instrukcji video Wasz fachowiec pokrywa matą butylowa całą powierzchnię łącznie z profilami wzmacniającymi i otworami. Która wersja nakładania maty butylowej jest prawidłowa?
Specjalista Bitmat
Panie Bogdanie, bardzo dobre i czujne pytanie – śpieszymy z wyjaśnieniem. Krótka odpowiedź brzmi: obie metody są prawidłowe, jednak różnią się podejściem do optymalizacji wagi i pracy: Standardowa metoda (oklejanie blachy pomiędzy wzmocnieniami): To podstawowy i najpopularniejszy sposób. Głównym zadaniem maty butylowej jest usztywnienie dużych, płaskich płatów blachy, które najbardziej wpadają w rezonans i generują hałas. Same profile wzmacniające są z natury sztywne, więc ich pominięcie pozwala zaoszczędzić materiał oraz niepotrzebnie nie dociążać maski. Oklejanie po całości (łącznie z profilami): Traktujemy to jako opcjonalny „dodatek” dla maksymalnego efektu. Wyklejenie całej powierzchni daje ciągłą warstwę usztywniającą oraz dodatkową bariery akustyczną, co czasem stosuje się na nagraniach instruktażowych, aby pokazać pełne pokrycie elementu. Podsumowując: wyklejenie samej płaskiej blachy da świetny efekt tłumienia drgań, a pokrycie profili to wersja bezkompromisowa. W obu przypadkach pamiętamy, by na matę butylową zastosować dedykowaną, trudnopalną piankę wygłuszającą do komory silnika. W razie dalszych pytań – jesteśmy do dyspozycji.